niedziela, 19 czerwca 2016

Festiwal Kolorów Katowice 2016!

Już od trzech lat planowałam pojechać na Festiwal Kolorów do Katowic i w tym roku wreszcie tam byłam razem z przyjaciółką. Miałam dość trudny wybór, ponieważ moja kuzynka (pozdrawiam Beshi!) zaproponowała mi wyjazd na weekend do Warszawy na Orange Video Fest by Life Tube i do tego miała miejsca dla VIP-ów. Uznałam, że jednak nie chcę znów wyjeżdżać gdzieś dalej i pojadę do Katowic. Byłam bardzo ciekawa jak taka impreza wygląda. I powiem jedno.... BYŁO ŚWIETNIE! Ubrałam specjalnie stare ciuchy, by nie było mi ich szkoda, kiedy zafarbują i nie będę umiała ich wyprać. Razem z przyjaciółką kupiłyśmy 6 proszków i do tego ktoś jeszcze rzucił nam pod nogi jedną paczkę nienapoczętą. Nieźle się bawiłyśmy rzucając się kolorami. Miałam nawet całe czerwone zęby... ;) Cudownie było stać pod sceną, tańczyć z innymi no i oczywiście- wyrzut kolorów co godzinę był rewelacyjny! Ciekawy był później powrót autobusem do domu. Wiele osób pozytywnie reagowało na tłumy nastolatków ubrudzonych farbami. Ciężko było przejść koło innych niezauważonym. Każdy pytał, czemu jestem brudna, co się stało. Dziwne było to, że to najczęściej młodzi ludzie krzywo patrzyli się na wszystkich "pokolorowanych". Czasem słyszałam jak ktoś mówił: "co za świry". W autobusie stałam koło dziewczyny, która ciągle głośno mówiła, że jej się to nie podoba, że powinniśmy jechać innym busem... Miałam ochotę jej powiedzieć, że również mogła przyjść na festiwal i może by była szczęśliwsza albo obrzuciłabym najchętniej ją jakiś kolorem :D
Jeśli zastanawiacie, czy w przyszłym roku pojechać na taką imprezę to bardzo polecam. Jak Wam nie przeszkadza troszkę się pobrudzić, a później chodzić tak między ludźmi, chcecie się rozerwać i spędzić czas z przyjaciółmi to jak najbardziej jeździe za rok!
Co do zmywalności proszków... Moja biała koszulka jest lekko zielona, a we włosach zostało mi niebieskie pasemko :D Zapraszam do obejrzeniach zdjęć, które są gorszej jakości, bo zapomniałam zabrać ze sobą mojego aparatu. Na niektórych zdjęciach jestem razem z przyjaciółką :)







3 komentarze:

  1. Oooo miło mi widzieć Cię w blogosferze <3 Blogowanie to super przygoda ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: Mój blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Teoretycznie wszystko powinno się sprać, ale praktycznie bywa różnie. :D
    Zresztą na taką imprezę chyba nikt nie ubiera najlepszych ubrań. A przecież i tak najważniejsza jest dobra zabawa. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Amy DingDong , Blogger